Advertisement Section
1 minut, 2 sekund

Początek października to walka z katarem i gorączką, a później dochodzenie do siebie…
I tak w koło przez blisko 2,5 tygodnia, aż nadszedł zeszły czwartek…

Gapiostwo i nieopatrzność spowodowała niespodziewaną wizytę na terenie Elektrowni Porąbka-Żar. Następnym razem wybiorę się tylko w celach poznawczych. 😉

Za kościołem  Międzybrodziu Bialskim i dzisiejszym ośrodkiem zdrowia znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona gen. Józefowi Hallerowi, który 11 września 1932 roku odwiedził Międzybrodzie Bialskie –  w tym samym roku, w którym, staraniem Ligi Morskiej i Kolonialnej, zainicjowano w Polsce obchody Święta Morza, w Międzybrodziu obchodzonym od 1936 roku do dziś.

Map of the route “Ostatni wysiłek i… koniec…?”: 42,725 m, 1,826 m of climbing and 1,822 m of descent, elevation between 277 m and 374 m, time 02:10:37. It is a loop that starts and ends at 49.87350, 19.21362 (latitude, longitude).

Kolejny tysiąc w takim układzie jest na wyciągnięcie ręki.

Żeby dobić do wyniku koniecznie potrzebne były pojedyncze kilometry. Nie myślałem o tym w tym dniu, ale mając świadomość faktu, że drugi raz taka pogoda może się już nie trafić tej jesieni, po wjeździe na zaporę w Tresnej pojechałem do Międzybrodzia Żywieckiego drugim brzegiem Soły wróciłem do Tresnej z powrotem na zaporę.

Map of the route “Ostatni wysiłek i… koniec…?”: 44,838 m, 1,425 m of climbing and 1,432 m of descent, elevation between 275 m and 388 m, time 01:55:19. It is a loop that starts and ends at 49.87357, 19.21380 (latitude, longitude).

Zadanie wykonane.
Teraz czas na przygotowanie sprzętu do zimowego snu.
Pogoda dziś co prawda bardzo dobra, to jednak obowiązki nie pozwoliły na wycieczkę.

Podsumowanie już niebawem.

 

Previous post ban na… digart.pl
Next post Jesienna kaffka