Początek pierwszego weekendu listopada okazał się być bardzo łaskawy. Temperatura powyżej 10 stopni i słońce po raz kolejny zachęciły do spędzenia sobotniego popołudnia poza domem.
Zachodni Beskid Mały jest piękny o tej porze roku.
Trochę żałuję, że nie wziąłem ze sobą lustrzanki, bo zdjęcia byłyby o wiele lepsze.
Pogoda dopisała. Może jeszcze będzie więcej takich „kawowych” dni 😉
Czytaj więcej
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
TdP 2025 w Kętach – przeżyjmy to jeszcze raz
4 sierpnia 2025 r. przez Podlesie przejechał już po raz kolejny Tour de Pologne. Tylko tyle i aż tyle udało...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
SpringRide #01 – Popołudniowy rozruch
Pierwotnie rozruch miał być rano. Tak się później podziało, że ostatecznie stanęło na tym, że razem z Kasią wybraliśmy się...
