W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z moja gitarą elektryczną – Epiphone Special. Gitarę tę mam już bardzo długo, jest w pewnym stopniu wyeksploatowana (coraz słabiej trzymają maszynki), a ostatnio zawodzić zaczęły potencjometry, zwłaszcza ten od poziomu głośności.
Dziś rano, w asyście 1,5 rocznego synka (zuch wytrzymał przy tacie prawie godzinę), wymontowałem ów potencjometr z myślą, że „raz kozie…” – uda się – to się uda. Potrzeba wyniknęła z tego, że instrument nagle przestał grać, a kręcenie gałką nic nie dawało, jedynie przy nieco silniejszym dociśnięciu był sygnał. Rozlutowałem więc przewody łączące poszczególne elementy. Po wyciągnięciu potencjometru okazało się, że rusza się on w pozycji góra dół. Naprawa polegała na tym, by docisnąć blaszkę, znajdują się wewnątrz metalowej puszki. Zmontowanie całości okazało się być nieco bardziej zajumujące, aczkolwiek nie na tyle, by laik sobie nie poradził.
Jak się okazało – gitara zaczęła grać. Ba! – jej barwa znacznie się poprawiła. Naprawa prawdopodobnie przedłużyła żywotność potencjometru o jakiś czas.
Czytaj więcej
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
reprise – 8:37
Poniedziałek, 18 grudnia 2023 r. Siedzę przy biurku, piszę... Za oknem widoczna bryła sąsiedniego domu. Na jego tle widać drzewo,...
Witaj w 2025 roku!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2025! Zwykle podsumowuje się poprzedni, robi plany na następny. Nie robię już tego. (więcej…)
Perypetie
Pierwotnie post miał się pojawić już w lipcu, ale... okazało się, że ilość zdarzeń była tak imponująca, że wstrzymanie się...



