I w końcu przyszło lato…
U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej działalności.
Koniec czerwca to podsumowanie pracy w przedszkolu – po raz pierwszy od lat nie miałem przyjemności żegnać „zerówki”.
I brak aktywności rowerowej – dzieciaki trochę już podrosły, ale wymagają nieco innej opieki niż dotychczas. Zastanawiam się jednak nad inwestycją w foteliki, by móc wreszcie zabrać w podróż swoją rodzinkę…
Ponad to szoska zakwiczała i wymaga aktualnie remontu. Jazda jest możliwa, aczkolwiek już trzeba rozejrzeć się za solidnąnaprawą.
Idealnie wymieniły się miejscami z K-Five, która, po dłuższym czasie niepewności, już jest sprawna i nie zawodzi (naprawa wreszcie dała wymierne skutki).
Sprawy domowe aktualnie są ważniejsze od hobby. Taka prawda.
A to, co było – nie wróci już nigdy.
Czytaj więcej
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
reprise – 8:37
Poniedziałek, 18 grudnia 2023 r. Siedzę przy biurku, piszę... Za oknem widoczna bryła sąsiedniego domu. Na jego tle widać drzewo,...
