Jak to w rodzinie – co pewien czas trzeba coś zaplanować. Było…
Muszę przyznać, że z tym zwykle miewałem problemy. Często nie zapisywałem wydarzeń, starałem się o nich pamiętać, polegając na swojej głowie. I do pewnego czasu własna pamięć w zupełności wystarczała: wydarzeń nie było zbyt wiele, a te, o których trzeba było pamiętać odbywały się cyklicznie z roku na rok lub co jakiś period.
Wszystko się jednak zmienia – z wiekiem pamięć staje się nieco przemęczona natłokiem informacji do przetworzenia, stąd inwestycja w kalendarz. Tyle że kajet także wszystkich wydarzeń nie ogarnie… Problem dalej do rozwiązania.
Mamy już za sobą wrzesień. 5 długich lat pracy w przedszkolu; nie wiem kiedy ten czas minął – dziś przeglądałem zdjęcia na dysku i zobaczyłem zdjęcia pierwszej grupy w której byłem. Były to 4- i 5- latki. Niedawno z koleżankami z pracy wspominaliśmy, że to tak dawno było, a z Kasią – że nasze pierwsze, młodsze „wspólne” dzieci z grupy już chodzą do III klasy SP i pójdą w przyszłym roku do komunii.
Przez ostatnie lata, wyliczając, miałem „zerówkę” 4 razy.
Obecnie znów mam grupę młodszych dzieci – tym razem 3-latki. Dla nich jestem Panem, a koleżanka – Ciocią. I dobrze, jakiś dystans musi być.
W zeszłym roku o tej porze oczekiwaliśmy z Kasią narodzin Dominika. Teraz oczekujemy jego pierwszej rocznicy urodzin. Ewelina będzie mieć już 2 lata; tyle samo mieszkamy w Bulowicach…
*** Jest…
Rowerowo w tym roku słabo… Braki we wszystkim, zwłaszcza czasu… Miewam skrupuły gdy myślę o tym by iść na rower w sobotnie poranki…
Ostatnio, gdy na Ziemi Kłodzkiej trwała powódź, razem z Kasią pojechaliśmy do Międzybrodzia zobaczyć jaki jest poziom wody (zdjęcie było już na moim insta, dostępne jest na dole strony głównej w pasku). Jak dotąd był to ostatni wyjazd… Rajdu HDK nie wliczam w to.
290 km w tym roku to niezbyt wiele…
Co będzie?
To już czas pokaże.
Na pewno gala Bosko Cup w przyszłym tygodniu, w Kętach.
Być może Rozkręć Wiarę i Film z wyprawy do Tadżykistanu, za dwa tygodnie…
Czytaj więcej
Zmiany…
Nadeszła "słodka" chwila zmian... Cieszę się, że w ogóle udało się znaleźć pracę. Gdy spojrzy się przez pryzmat ostatnich miesięcy...
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Zaskakujące rzeczy…
Ten rok przynosi wiele nowych, zaskakujących rzeczy. Po pierwsze - pierwszy raz pojechałem na wakacje bez aparatu. Świadomie, ponieważ dwójka...
