Zwykle następny dzień po większym wysiłku jest wyznacznikiem rzeczywistego zmęczenia. Wyjątkowo dobrze się dziś czułem po wczorajszym szaleństwie, bowiem nie żałowałem sobie podkręcania tempa.
Niby podobna trasa do wczorajszej, a jednak nieco inna. Nad to przekonałem się jeszcze , że slick VeeRubber VRB257 1.95″, oprócz nawierzchni asfaltowej i żwirowej, dobrze spisuje się na ziemistym, podłożu pomimo wycięć odprowadzenia wody w kształcie łzy (oczywiście, żwir powoduje szybsze jej zużycie, ale jej wiek (5 lat) raczej skłania do tego, żeby jej troszkę poużywać zanim pójdzie do kosza), pozwalając również całkiem skutecznie hamować.
Więcej ładnych widoków dzięki krótkim podjazdom.
Czytaj więcej
63 dni… 63km
Wydawało mi się, że w tym roku nie wsiądę na rower. Minął praktycznie cały sezon, liście już spadają, a licznik...
XXI Rajd Rowerowy Honorowych Dawców Krwi Gminy Kęty – zapowiedź
Rajd Rowerowy HDK Gminy Kęty. Rajd jest imprezą promującą honorowe krwiodawstwo. Ma charakter typowo turystyczny, nastawiony na integrację i dobrą...
Zmiany…
Nadeszła "słodka" chwila zmian... Cieszę się, że w ogóle udało się znaleźć pracę. Gdy spojrzy się przez pryzmat ostatnich miesięcy...
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
