Koniec września przyniósł sporo zmian. W ostatnim tygodniu września wyprowadziliśmy się wraz z Kasią z Kęt. Aktualnie czekamy na narodziny naszej córeczki.
Wiadomość o tym, że zostanę tatą była tą najważniejszą, obok „tak” wypowiedzianego przez Kasię, wiadomością w moim życiu. Teraz zostaje czekać, czasu coraz mniej 😀.
Powoli z domu przywożę ostatnie moje rzeczy- trochę książek, trochę rzeczy związanych z rowerami… – tych ostatnich jest dość sporo. W porównaniu z poprzednią lokalizacją- jest możliwość majsterkowania, co jest dużą zaletą.
Czy jest się z czego cieszyć – czas pokaże.
Czytaj więcej
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
