My Life Has Been Saved… Tytuł utworu jest bardzo wymowny. Nikt się jednak nie spodziewał, że zupełnie nowego znaczenia nabierze zaledwie 3-4 lata po nagraniu jego dema. Oryginalnie utwór ten został napisany i zarejestrowany w wersji akustycznej przez Johna Deacona, basistę Queen, oraz producenta Davida Richardsa, który zagrał na fortepianie. Naturalnie partię wokalną wykonał Freddie Mercury, ostatecznie został przeznaczony do późniejszego wykorzystania przez zespół. Znalazł się na wydanym w 1995 roku albumie Made in Heaven w nieco zmienionej aranżacji (oryginalna znalazła się na stronie B singla pt.”Scandal” z 1989r.), ale z tym samym wokalem. Ciekawostką jest, że Deacon zagrał na gitarze oraz fortepianie lepiej niż na basie, na którym zwykle grał…
Czytaj więcej
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Zaskakujące rzeczy…
Ten rok przynosi wiele nowych, zaskakujących rzeczy. Po pierwsze - pierwszy raz pojechałem na wakacje bez aparatu. Świadomie, ponieważ dwójka...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
