
Setny post:D Właściwie miałem już dawno napisać, ale stwierdziłem, że na to musi przyjść specjalna okazja. I takowa się znalazła.
Jednym zdaniem- tydzień samych zaskakujących sytuacji.
Poniedziałek- besztanie od ćwiczeniowca
Wtorek – przyspieszony kurs „celtologii”, czyli kultury celtyckiej 15 minut przed ćwiczeniami
Środa – uwalony dzień, ale byłem na konferencji naukowej fi[mu]zyków, co poprawiło mi humor.
Czwartek – po bardzo pasjonujących zajęciach z hist. Izraela bardzo nieprzewidywalne zajęcia z łaciny…
I tak od czwartku mielę Tomb Raidera – powrót „miłości”??:>
Czytaj więcej
Zmiany…
Nadeszła "słodka" chwila zmian... Cieszę się, że w ogóle udało się znaleźć pracę. Gdy spojrzy się przez pryzmat ostatnich miesięcy...
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Zaskakujące rzeczy…
Ten rok przynosi wiele nowych, zaskakujących rzeczy. Po pierwsze - pierwszy raz pojechałem na wakacje bez aparatu. Świadomie, ponieważ dwójka...
