Powrót na Wiślaną Trasę Rowerową po bodajże 4 latach przerwy. Tym razem wybrałem się sam, a cel był prosty – sprawdzić, czy coś zmieniło się w przebiegu trasy z uwagi na liczne prace prowadzone w ciągu tejże trasy.
Wyjazd trochę późno, bo ok. 10.30, w połączeniu z planowanym popołudniowym wyjazdem do Krakowa poskutkował tym, że skróciłem sobie wycieczkę „tylko” do Zatora.
Dojazd do Oświęcimia jest bardzo przyjemny, po raz kolejny już korzystałem z ścieżki rowerowej wzdłuż drogi DW 948 na odcinku Kęty – Bielany (dojazd skrócił się dość znacznie, do otwarcia tej ścieżki jeździłem przez Harszówki i Wilamowice). Za Oświęcimiem wjazd na WTR 60 – tyle jest kilometrów do Krakowa z tamtego miejsca. Cały czas jedzie się drogą asfaltową aż do Zatora, gdzie rozpoczyna się szutrowa nawierzchnia i na tym zakończyłem jazdę po WTR.
Na ten moment – jeszcze brakuje formy i zdrowia na całość…
droga powrotna:
Czytaj więcej
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
SpringRide #01 – Popołudniowy rozruch
Pierwotnie rozruch miał być rano. Tak się później podziało, że ostatecznie stanęło na tym, że razem z Kasią wybraliśmy się...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
reprise – 8:37
Poniedziałek, 18 grudnia 2023 r. Siedzę przy biurku, piszę... Za oknem widoczna bryła sąsiedniego domu. Na jego tle widać drzewo,...
Witaj w 2025 roku!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2025! Zwykle podsumowuje się poprzedni, robi plany na następny. Nie robię już tego. (więcej…)
