Coś dla studentów socjologii:
Bardzo blisko skojarzyła mi się następująca piosenka:
No, i co moi kochani? Chyba nie cieszymy się specjalnie (w przeciwieństwie do tych, co nie muszą tego czytać?)? Mogę powiedzieć tylko tyle, że studenci historii mają gorzej:P Dlaczego? Bo co pół roku wskakuje książka o grubości 740 stron i więcej (Szacki, w zależności od programu, jest na cały rok, więc socjologia:historia- 0:1)
Czytaj więcej
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
