Żałuję kilku spraw, których nie udało się na tym wyjeździe zrealizować: Nie nauczyliśmy się tym razem tego, na czym najbardziej mi zależało, czyli Emmanuela (SDM 2000) i Kocham Cię Panie (2Tm2,3). Ale jak to w życiu bywa- są pozytywy. Mianowicie wieczorek z Morskimi Opowieściami:D i Największym Gazdą😀
Zyskałem jeszcze to, że wreszcie miałem z kim sobie ostro pograć w tym czasie.
Żałuję swojego zachowania wobec niektórych osób – zbyt wyniosłego, suchego, bez emocji… Przepraszam jeszcze raz. Bardzo mi to siedzi w głowie i bardzo potrzebowałem takiego katharsis…
Z innej beczki. Dzięki ubiegłotygodniowej przejażdżce dziś rano miałem ok. 984 km, więc postanowiłem dobić do „kafla” i wrócić do domu.
P.S. obecnie mam 1008.6km na liczniku (bo mam go od 2007 roku), a poza tym wakacje 2005 z 1200 kilometrami w nogach przez 2 miesiące:P Chyba nigdy nie wrócę do takiej formy…
Czytaj więcej
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
reprise – 8:37
Poniedziałek, 18 grudnia 2023 r. Siedzę przy biurku, piszę... Za oknem widoczna bryła sąsiedniego domu. Na jego tle widać drzewo,...
