Przed rajdem tylko raz byłem w trasie. Po nim byłem na krótkich przejażdżkach, służących wyłącznie relaksowi.
Np. we środę podjechałem z grupą lektorów tylko do kapliczki w okolicach przejazdu kolejowego, poniżej kęckiej Kępy. Ks. Marcin i koledzy pojechali dalej, ja tymczasem wróciłem z Kacprem do Kęt, by później następnie pójść na umówione spotkanie.

Wczoraj natomiast przejechałem więcej niż dotąd w pojedynczym wypadzie, ale niespełna 20 kilometów to nie jest wybitny dystans.
Przez masę własną.
Przygotowuję się jednak do innego przedsięwzięcia. O tym już niebawem 🙂
Czytaj więcej
63 dni… 63km
Wydawało mi się, że w tym roku nie wsiądę na rower. Minął praktycznie cały sezon, liście już spadają, a licznik...
XXI Rajd Rowerowy Honorowych Dawców Krwi Gminy Kęty – zapowiedź
Rajd Rowerowy HDK Gminy Kęty. Rajd jest imprezą promującą honorowe krwiodawstwo. Ma charakter typowo turystyczny, nastawiony na integrację i dobrą...
Zmiany…
Nadeszła "słodka" chwila zmian... Cieszę się, że w ogóle udało się znaleźć pracę. Gdy spojrzy się przez pryzmat ostatnich miesięcy...
TdP 2025 w Kętach – przeżyjmy to jeszcze raz
4 sierpnia 2025 r. przez Podlesie przejechał już po raz kolejny Tour de Pologne. Tylko tyle i aż tyle udało...
SpringRide #01 – Popołudniowy rozruch
Pierwotnie rozruch miał być rano. Tak się później podziało, że ostatecznie stanęło na tym, że razem z Kasią wybraliśmy się...
Perypetie
Pierwotnie post miał się pojawić już w lipcu, ale... okazało się, że ilość zdarzeń była tak imponująca, że wstrzymanie się...
