Powroty bywają ciężkie, ale bardzo często cieszą osobę, która porywa się znów na porzuconą profesję. Mnie również to doświadczyło, aczkolwiek nie tyle w wymiarze rzeczywistym, co duchowym.
Wczoraj moja mama powiedziała, że „gram sobie jak małe dziecko w grę”. Odpowiedziałem- tak, gram sobie jak małe dziecko w grę- ale w dorosłą”.
Gry wyścigowe kiedyś pochłaniały większość mojego życia. Gdy niedawno przeglądałem swoją płytotekę natrafiłem na Road & Track Presents: The Need For Speed. Nie licząc Al Unser Jr Arcade Racing było to moje pierwsze spotkanie z poważniejszymi wyścigami samochodowymi w roku 1996.

Oj, co to się działo- wojny na to kto ma lepszy komputer, przesiadywanie u kolegów do późnego wieczora… Nie to co dziś- większość ma i zero spotkań „w realu” (korzystając ze slangu)…
Czytaj więcej
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Zaskakujące rzeczy…
Ten rok przynosi wiele nowych, zaskakujących rzeczy. Po pierwsze - pierwszy raz pojechałem na wakacje bez aparatu. Świadomie, ponieważ dwójka...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
