Rozgrzewka…

Przed rajdem tylko raz byłem w trasie. Po nim byłem na krótkich przejażdżkach, służących wyłącznie relaksowi.

Np. we środę podjechałem z grupą lektorów tylko do kapliczki w okolicach przejazdu kolejowego, poniżej kęckiej Kępy. Ks. Marcin i koledzy pojechali dalej, ja tymczasem wróciłem z Kacprem do Kęt, by później następnie pójść na umówione spotkanie.

Wczoraj natomiast przejechałem więcej niż dotąd w pojedynczym wypadzie, ale niespełna 20 kilometów to nie jest wybitny dystans.
Przez masę własną.

Całkowity dystans: 19692 m
Najwyższy punkt: 339 m
Najniższy punkt: 274 m
Wyskokość podjazdów: 652 m
Wysokość zjazdów: -653 m
Łączny czas: 00:48:38

Przygotowuję się jednak do innego przedsięwzięcia. O tym już niebawem 🙂