Na facebooku opublikowałem dziś status o takiej treści:
wreszcie uporządkowany, pojedynczy świat w wersji 2.0
Dlaczego 2.0, dlaczego pojedynczy i dlaczego wreszcie uporządkowany.
Po pierwsze. Zwykło się ostatnimi czasy określać nowoczesność miarą liczbową. Postanowiłem w podobny sposób zaznaczyć inność tego, co dziś się dzieje. Tyle prób podejmowanych i jak dotąd nie udawało się. Na ten moment mogę powiedzieć, że ono jest inne. Wyzbyłem się resztek poprzednich trosk, nie zapominając jednak o osobach, które były ich bezpośrednim czynnikiem sprawczym. Kolejno niejako zresetowałem swój stosunek do tych osób- teraz jest o tyle dobry, że nie jest do końca konieczny.
Owinąłem się w płótno. Jego biel uświadomiła mi to, jakim powinienem być. Wszelakie związki z mojej strony są zamknięte, długi i winy darowane.
Po drugie. Teraz autentycznie jestem jeden. Nie ma niedomówień.
Po trzecie. Trzecie i najważniejsze. Każdy, kto mnie choć trochę zna, pewnie słyszał o mnie „coś tam”. Postanowiłem więc zahamować dostęp do istotnych informacji na mój temat. Co prawda już teraz mocno cenzuruję swoje myśli, ale uznałem, że z pierwszego stopnia muszę wejść na powrót na stopień drugi. To i tak lepiej niżby miało nic nie przychodzić.Wszystkie więc wieści na mój temat pływające po świecie, jeśli nie jestem ich autorem, są nieprawdziwe.
Co z tym uporządkowaniem? Właściwie to jest to, co napisałem w dwóch pierwszych punktach.
Wnioski, które wyciągnąłem wczoraj wieczorem dodatkowo zdecydowały, że czas wycofać swoje akcje z czegoś, co nie ma jakiegokolwiek sensu. W tym ostatnim aspekcie była to niełatwa decyzja, ale prawdopodobnie tylko tak mogłem zacząć tworzyć ten nowy stan rzeczy. Nikomu przy zdrowych zmysłach ot tak nie rodzą się oczekiwania i myśli.
Nowa wiosna, by nie zakończyła się katastrofą, musi się tak zacząć.
Z mojej strony to prawie wszystko.
Koniec.
Czytaj więcej
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
