Jak szybko minął ten tydzień. Od ubiegłej środy siedzę sobie w domku, a na najbliższe zajęcia wybieram się dopiero w przyszłym tygodniu. Bynajmniej- nie jestem chory.
W normalnych warunkach można by się zanudzić (czego doświadczyłem we wtorek do południa- przespałem je całe).
Ostatnio pochłonęło mnie oglądanie różnorakich gatunków filmowych. Zaczęło się od komedii, a na horrorach (póki co) się skończyło.
Poprzednie życie zostało zdominowane przez internet, muzykę, i rzeczy, które nie dają mi teraz rozsądnie myśleć o tym, co winienem [teraz] robić. Jakie będzie przyszłe życie??
Gdzie ja jestem??
Czytaj więcej
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
Kolejne social-media…?
Czasami sprawdzam kolejne próby połączenia wordpressa do social mediów. Niedawno zauważyłem, że można podłączyć także tumblr - niegdyś bardzo popularny...
reprise – 8:37
Poniedziałek, 18 grudnia 2023 r. Siedzę przy biurku, piszę... Za oknem widoczna bryła sąsiedniego domu. Na jego tle widać drzewo,...
Witaj w 2025 roku!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2025! Zwykle podsumowuje się poprzedni, robi plany na następny. Nie robię już tego. (więcej…)
Perypetie
Pierwotnie post miał się pojawić już w lipcu, ale... okazało się, że ilość zdarzeń była tak imponująca, że wstrzymanie się...
