Instrumentalny utwór, który nawiązuje muzycznie do czasów koncertowania zespołu w Maroku.
Utwór znalazłem całkowicie przypadkowo i jest on jednym z najlepszych utworów tego zespołu. Jak dobrze znam dyskografię tego zespołu, tak nigdy wcześniej nie słyszałem go.
Właściwie to obrazuje on inną sytuację. Na swoim profilu gg napisałem w opisie, że(tu cytuję) „Kocham kłamstwo, którym się brzydzę- ono mnie już nie dziwi.”
Czym jest kłamstwo, i jak często się nim posługujemy zależy od nas samych. Najbardziej jednak boli, kiedy nieprawe słowo, wypowiedziane przez naszych, jak się ostatecznie okazuje, fałszywych przyjaciół, dotyka nas w sposób bezpośredni pomimo teoretycznej „niewiedzy”. Z jednej strony owe kłamstwo ćmi ci głowę, z drugiej działa na twoją niekorzyść. Jednak prawda powstaje niczym Feniks, wypływa jak oliwa…
Jeżeli to czytasz- bądź pewna, że można to jeszcze naprawić.
Czytaj więcej
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2026 roku!
Czas, gdy kończy się Stary Rok, nabiera szczególnego znaczenia. Oto minęło kolejnych 365 dni. W pamięci zapewne pozostało witanie poprzedniego...
Letnia przerwa
I w końcu przyszło lato... U mnie, ostatnio, lato to przerwa od aktywności zespołu Alfaton, pozwalająca na podsumowanie jego rocznej...
Naprawić gitarę…
W życiu zdarzają się momenty, gdy nawet najlepszy sprzęt zawodzi i koniecznie trzeba go naprawić. Tak było tym razem z...
