Walkiria- koniecznie potrzebna…

25 sekund

Mam ostatnio tendencję do szybkiego denerwowania się.
Zimno za oknem, a w głowie gorąca woda się gotuje.
Walczę nad to tajemniczym ubytkiem wagi (obliczyłem, że spadła o prawie 10%…)

We czwartek rozwiązałem sobie arkusz z tej waszej matematyki i wydał mi się dość prosty jak na mój dzisiejszy poziom wiedzy (3 lata przerwy, totalnego olania sprawy, zero przypomnień i wynik na poziomie 73% to chyba nie najgorszy wynik?).

Początki nerwicy (powód nieznany)… Nie wiem, może to jest związane z tym, że definitywnie zamykam niektóre sprawy.

%d bloggers like this: