Ateizm [15-latki]

Do tego tekstu zachęcił mnie prosty sąd: „mam 15 lat, jestem ateistką”.

Czy oby na pewno wzrastająca młodzież jest na tyle światła, że wie co robi?

„W praktycznym lub pragmatycznym ateizmie, znanym również jako apateizm, żyje się tak, jakby nie było bogów, a zjawiska naturalne wyjaśniane są bez odwoływania się do bóstw. Nie zaprzecza się istnieniu bogów, ale mogą oni być uznawani za niepotrzebne lub bezużyteczne; zgodnie z tym poglądem bogowie nie dostarczają ani celu życia, ani nie wpływają na codzienne życie. Jedną z form praktycznego ateizmu, skierowaną do środowiska naukowego, jest naturalizm metodologiczny – milczące przyjęcie lub założenie filozoficznego naturalizmu w ramach metody naukowej.

Praktyczny ateizm może przyjmować różnorodne formy. Podkreśliłem najczęściej pojawiające się motywy „ateizacji”:

  • brak motywacji religijnej – wiara w bogów nie motywuje działań moralnych, religijnych lub jakichkolwiek innych;
  • czynne wyłączenie problemu bogów i religii z dążeń intelektualnych i działań praktycznych;
  • obojętność – brak zainteresowania związanego z problematyką bogów i religii;
  • nieświadomość koncepcji bóstwa”

Odpowiedzi użytkowników internetu:

1. „mysle, ze zalezy o kogo chodzi.
na pewno wielu nastolatkow przechodzi obecnie na ateizm bynajmniej nie z powodu szczerych przekonan. bardzo czesto jest to w ich wykonaniu przejaw mlodzienczego buntu przeciw starszym pokoleniom, ktore w polskim spoleczenstwie na ogol pozostaja wierne religii katolickiej. jest to tez czesto chec w ogole wyroznienia sie z tlumu – mimo wszystko ateizm jest troche pietnowany przez spoleczenstwo w naszym kraju, widac to chocnby po ilosci malzenstw „koscielnych” zawieranych prez osoby niewierzace ale formlanie pozostajace nadal (!) w zwiazku z kosciolem katolickim. ponadto dla wielu jest to ogolnie wyraza szpanu – obecnie w wielu kregach (nie mowie tu o zdziecinialych dwunastolatkach, bo na ten temat nawet nie mam ochoty sie wyrazac) modne jest byc ateista i osoba „racjonalnie myslaca”, oczytana etc. czesto prowadzi to do groteskowych sytuacji w niektorych srodowiskach – „ateisty”, ktory jednoczesnie w ciezkich sytuacjach (np. przed matura) jedzie do Czestochowy na pielgrzymke (tak miala polowa ‚ateistow” z mojej klasy w tym roku). dla wielu jest ateizm utozsamiany z dojrzaloscia/dorosloscia – ateisci czesto maja mniemanie o sobie bardzo zawyzone -n sadza, ze tylko oni „widza wiecej” i „wiedza wiecej”, co na ogol jest bzdura bo tak jak moze istniec wierzacy – naukowiec, tak moze istniec ateista – imbecyl. wszystko zalezy od jednostki.

nie chce tez nikogo urazic, ale sadze ze wielu polskich ateistow to smieszne osoby, bardzo czesto atakuja religijnosc (nie mowie tu o instytucjach koscielnych, tylko o wierze jako takiej) innych osob chociaz czesto ani pojecia o tym nie maja, ani sami nie sa lepsi. ich „ateizm” to kolorowy pokazowy plaszczyk. malo ktory z ateistow dokonuje apostazji z powodu zwyklego tchorzostwa. mysle zatem, ze albo woz, albo przewoz. nie mozna jednoczesnie byc ateista i sie modlic do Boga. oczywiscie – szanować drugiego ma obowiazek kazdy niezaleznie od pogladow.

jest tez oczywiscie duzo ateistow, ktorzy sa nimi po prostu z przekonania – nie wywyzszaja sie z tego tytulu ponad tlum i nie prowokuja innych ludzi swoimi „ateistycznymi” postawami – krotko mowiac – nie popisuja sie. ale taki ateizm – prawdziwy cechuje tylko ludzi dojrzalych.

sama jestem agnostyczka, wiec obraz polskich „atesitow” i ateistow znam chyba dosyc dokladnie.”

[migelle]

2.”Nie wiem,dla mnie to głupota udawać coś dla tego że inni tak robią.Jeszcze w dodatku kiedy chodzi o wiarę.Niestety robi się taka moda tak samo jak była moda (i chyba nadal jest ) na demonstrowanie że nie kocha się ‚swoich starych’.Ja jestem ateistką i nie sądzę że to coś odmiennego,więc nie wiem skąd ta moda.”

[Error404]

3.

„Cytat:Ci co są to albo z przymusu rodziny, albo aby zaliczyć wizytę w kościele u księdza np. do bierzmowania.

coś o tym wiem.

Cytat:Coraz więcej młodzieży nie wierzy w Boga, staje się ateistami…
Jaka przyszłość czeka młodzież? Czy zrozumieją, że źle czynią?

Dobrze czynimy(mówię jako nastolatek 😛 ). Boga nie ma, jest na to masa dowodów, nie ma natomiast racjonalnych dowodów na jego istnienie. Myślę, że prędzej starszyzna wierząca w Boga przekona się wtedy że my(nastolatkowie ateiści buhaha! zniszczyć zniszczyć!) mamy rację.
Amen”

[osama]

/komentarz: jajko nie jest mądrzejsze od kury/

4. „Dlaczego nastolatkowie oddalają się od kościoła? Bo to ostatnio modne jest. Bo przecież ‚super być ateistą i szpanować’, śmiać się z chrześcijaństwa i ludzi, którzy wierzą w Boga. Młodzi ludzie biorą przykład z tych właśnie ludzi, myślą, że bycie ateistą jest takie ‚cool’ i sami się nimi stają.(…)”

[bambooko]

5. „Tylko że zbuntowany gimnazjalista, który w każdym możliwym momencie swojego życia szuka możliwości zaszpanowania, nie widzi różnicy. Dla niego, to wszystko jedno. Ważne, żeby koledzy popatrzyli na niego z szacunkiem.
Poza tym, zdecydowanie częściej spotyka sie z katolikiem, a nie z protestantem.”

lektura własna: http://e-nastolatki.pl/dlaczego_nie_jestem_ateista.html

[wszelakie błędy w cytatach zostały zachowane]

Czy jajko jest mądrzejsze od kury? Kto ma rację?

Leave a Reply