Pech…?

Chory z przejedzenia, przepicia, czy może z urojenia? A może wszystko naraz?

Na pewno nie z przepicia. Wóda, choć była w stosunkowo niewielkich ilościach (biorąc pod uwagę wesołe towarzystwo z chaty), została przeze mnie na dłuuugi czas odstawiona.

Z przejedzenia- już prędzej, Miało już nie być chipsów etc. Czas to rzucić…

Z urojenia? – „Panie doktorze, za zawsze wyłem jak byłem zdrów i trzeźwy jak ryba. [hyep]”

Tylko wszystko widzę w takim oto kolorze:

psych....c

Bo niebo,

a słońce

za moją głową wzrastać zaczęło

niewyraźne żółte

złoto odbija się w czerwieni

a zieleń niewyraźnie powstaje.

W tym szaleństwie jest metoda na grafikę. Powstawała zupełnie spontanicznie.

Leave a Reply