Chili My – Niedzielny przelot

Chili My

Em       co   G       C
Podrożał znów dookoła świat,
Am        E7          am    D7
choć tani kredyt daje bank,
em        co  G        C
za ciasny już biurowca hol,
am           E7            am      D7
w krąg szary marmur, zimne szkło.

Na dobre życie bessa trwa,
Znowu w pracy spędzę resztę dnia,
i chyba zapomniałem już,
że skrzydła w kącie pokrył kurz.

     G           D              em
Ref. W niedzielę skrzydła swoje weź,
          H7          C     cm   G  D
na wielką górę z nimi wejdź    i leć,
G           D            em
tam w górze zawsze wieje wiatr,
            H7            C    cm    G
jeśli z nim jesteś za pan brat    to leć.

Za ciasny wirtualny świat,
a ten realny trochę zbladł,
z wycinków gazet zlepić chcesz
swą twarz, swój uśmiech, każdy gest