Kolejne wyzwanie zakończone, tym razem przejechane w 50% na zewnątrz, reszta w domu.
Końcówkę symbolicznie pokonałem oglądając ostatni etap Tour de France z Monaco do Nicei (przejechałem taki sam dystans czasówki – 33,7km, tyle że na trenażerze).
Pierwszy raz od bardzo długiego czasu przejechałem 2 odcinki dłuższe niż 30km dzień po dniu.
Z kronikarskiego obowiązku 🙂 – dziś otwierają nowy most łukowy w Porąbce. Nareszcie!
Dziś rano chciałem pojechać na K-Five do pracy, ale widocznie nie chciał mnie tam dowieźć i złamał się hak tylnej przerzutki. Błyskawicznie wróciłem do domu i wziąłem szosę.
Czytaj więcej
63 dni… 63km
Wydawało mi się, że w tym roku nie wsiądę na rower. Minął praktycznie cały sezon, liście już spadają, a licznik...
XXI Rajd Rowerowy Honorowych Dawców Krwi Gminy Kęty – zapowiedź
Rajd Rowerowy HDK Gminy Kęty. Rajd jest imprezą promującą honorowe krwiodawstwo. Ma charakter typowo turystyczny, nastawiony na integrację i dobrą...
Zmiany…
Nadeszła "słodka" chwila zmian... Cieszę się, że w ogóle udało się znaleźć pracę. Gdy spojrzy się przez pryzmat ostatnich miesięcy...
bez satysfakcji…
Ostatnio czas wyjątkowo zwolnił na chwilę. Nie muszę wcześnie wstawać, przejmować się rodzicami, dziećmi, dokumentacją. Mógłbym długo wyliczać kolejne rzeczy,...
Domek z kart…
Powoli nadchodzą znaczące zmiany w moim życiu. Dotąd myślałem, że pewne sprawy mnie nie dotyczą, ale - jak się okazało,...
Kolejny raz…
Czasem zdarzają się takie okoliczności, które powodują, że dotychczasowa rutyna musi odejść na dalszy plan. Tym razem padło na kolejny...
