48 sekund

Powrót na Wiślaną Trasę Rowerową po bodajże 4 latach przerwy. Tym razem wybrałem się sam, a cel był prosty – sprawdzić, czy coś zmieniło się w przebiegu trasy z uwagi na liczne prace prowadzone w ciągu tejże trasy.

Wyjazd trochę późno, bo ok. 10.30, w połączeniu z planowanym popołudniowym wyjazdem do Krakowa poskutkował tym, że skróciłem sobie wycieczkę „tylko” do Zatora.

Dojazd do Oświęcimia jest bardzo przyjemny, po raz kolejny już korzystałem z ścieżki rowerowej wzdłuż drogi DW 948 na odcinku Kęty – Bielany (dojazd skrócił się dość znacznie, do otwarcia tej ścieżki jeździłem przez Harszówki i Wilamowice). Za Oświęcimiem wjazd na WTR 60 – tyle jest kilometrów do Krakowa z tamtego miejsca. Cały czas jedzie się drogą asfaltową aż do Zatora, gdzie rozpoczyna się szutrowa nawierzchnia i na tym zakończyłem jazdę po WTR.

Na ten moment – jeszcze brakuje formy i zdrowia na całość…

droga powrotna:

Leave a Reply

Previous post Poniedziałkowy poranek…#kocierz #wschód #wschódsłońca #czerwiec #poniedziałek #instaphoto #photoofday #nikon #today
Next post Pogoda czasem sprawia pozory…#meridaracelite905 #merida #przełęcztarganicka #bike #earlymorning #bikeride #ontour #allpurposemtb
%d bloggers like this: