W potrzasku [?]

Znalazłem się w potrzasku? Nie ma sytuacji bez wyjścia.

Spełniam swoje obowiązki najlepiej jak potrafię, a ktoś chce mi to zabrać mimo wszystko. Myślałem, że zejdę na zawał po tym, jak moja mama mi to powiedziała. Z jednej strony wkurzyłem się że ktoś czyta moją korespondencję, z drugiej byłbym nieświadomy sprawy i jestem za to wdzięczny.

Odwołanie złożone, teraz czeka mnie jeszcze korowód zjaw i oczekiwanie na, miejmy nadzieję, pomyślny finał

Nastroje więc panują minorowe…