Breaking News

Kozubnik – part 2

Jakkolwiek to zabrzmi - muszę stwierdzić, że polubiłem podjeżdżać pod "ścianki". Jedna znajduje się w Kozubniku (na trasie między 10 a 12 kilometrem). Trudność jest...

Nowa siatka drogowa.

Poniedziałkowy i środowy trip można określić zwykłym transportem. Nie wymagam od siebie nie wiadomo czego. Idę (a właściwie - jadę) własną drogą. https://www.youtube.com/watch?v=6ul-cZyuYq4 (więcej…)

Kręciołek

Zwykle następny dzień po większym wysiłku jest wyznacznikiem rzeczywistego zmęczenia. Wyjątkowo dobrze się dziś czułem po wczorajszym szaleństwie, bowiem nie żałowałem sobie podkręcania tempa. (więcej…)

Początek…

Pierwsze modyfikacje roweru już poczynione. Dzięki obniżonemu mostkowi pozycja aerodynamiczna zbliżyła się do przyjmowanej przez kolarzy szosowych. Pozwala to na nieco szybsze przemieszczanie się... Pierwszy...

Jesienna kaffka

Początek pierwszego weekendu listopada okazał się być bardzo łaskawy. Temperatura powyżej 10 stopni i słońce po raz kolejny zachęciły do spędzenia sobotniego popołudnia poza domem....

Bielany…

Idąc za ciosem pojechałem dziś do... Bielan :) Niezbyt bezpieczny wybór, bo drzewiej bywało, że do Bielan - miejscowości z Sanktuarium Chrystusa Cierpiącego - pielgrzymowało...

Bukowiec…

Dzisiejszy wyjazd... trudno go tak nawzać, bo była to zwykła pojeżdżawka. [sgpx gpx="/wp-content/uploads/gpx/2017-07-23T19-31-36.gpx"]   Fajnie było się poruszać po tygodniu przerwy tym bardziej, że podjąłem...