Super-website…

Cóż… na ogłoszeniach pojawiła się notka, że powstała strona parafialna.
Oto ona.
Projekt finalny, jak widać, nie jest oszałamiający. Dziś rano spekulowaliśmy, kto jest jego autorem. Jak widać- wszyscy się pomyliliśmy.

Kilka lat temu powstał pomysł, był gotowy projekt, tylko widać brakło jednego- dobrej woli ze strony zamawiającego. To było najbardziej przykrym doświadczeniem. Nie mniej jednak sądzę, że mimo tego, iż strona powstawała przez ostatnie pół roku, autor się nie popisał inwencją twórczą. Tak samo jak fundator.

Brak komentarzy

  1. Prawdę mówiąc to jest tylko obiekt politowania. Przez ostatnie 2 tygodnie powstrzymywałem się od dalszego komentowania po to, by być nieco bardziej obiektywnym w nadziei, że może coś się zmieni na lepsze. Niestety- przeliczyłem się. W sumie dobrze by było (moim zdaniem) czym prędzej ją zdjąć, ponieważ swoim kształtem przypomina mi tylko serwisy pokazowe „możliwości” danego skryptu…

Leave a Reply