Przerwa wakacyjna

Jutro wyjazd na kajaki do Augustowa. Początkowy entuzjazm opadł, a w jego miejsce pojawiło się zakłopotanie. Okazuje się bowiem, że jadę na kolejny Mont Everest swojego dotychczasowego życia.
Pierwszy z dwóch ważnych mam na szczęście za sobą.

Ile ich jeszcze będzie- nikt tego nie wie.

#staytuned