Pi-Er-wsze koty za płoty.

Wczorajsza sesja była nie najgorsza. Biorąc pod uwagę sposób, w jaki nagrywałem, oraz sprzęt do niego wykorzystany- nie mam nic do zarzucenia. Dziś eksperymentalnie wykorzystując Guitar Rig grałem sobie solówki do wczorajszych sampli. Niemożność nagrywania z produktem NI zrekompensowałem sobie nauką korzystania z tego „cudu”…

Leave a Reply