0 0

Po wczorajszym deszczu dziś ładne, słoneczne popołudnie.

Postanowiłem wrócić na Andrychowską stronę; ostatni raz byłem tam dwa lata temu… Wesoła jazda pod wiatr, przez co prędkość nie była zbyt porażająca co do wartości, ale istotne, że udało się dziś objechać trasę.

Cel duchowy – parafia św. Jakuba w Rzykach 🙂

Na sam koniec, przy domu, tata zrobił mi zdjęcie… 😉

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Leave a Reply

%d bloggers like this: