dramat…

36 sekund

Ostatnio czuję się tak, jakbym przeniósł się wstecz o 4 lata…

Mam na swoim życiowym liczniku 22 lata (wtedy 18), jestem studentem (wówczas byłem maturzystą…). Czy czegoś więcej trzeba (czy trzeba było wtedy??).

4 lata temu miałem problem z wyborem (niejedna osoba mogłaby powiedzieć, że uzasadniony). Obecnie został zastąpiony innym- nie muszę niczego wybierać( i wcale z tego powodu nie jestem dumny).

W ogóle ciężko jest napisać o czymś, co do dzisiejszego dnia mnie gryzie a ma swoje korzenie w tym procesie sprzed 4 lat. Mawiają że czas potrafi zabliźnić rany, ale do dziś o tym myślę jak 4 lata temu. Nic się pod tym względem nic nie zmieniło…

[…] ———————————————————————————————————
ciężka cholera…znowu błąd w sztuce. widocznie ta zabawa nie dla mnie.

%d bloggers like this: