Dostałem bana na… digarcie. Czyżby za posiadanie konta?

Jak pewnie niektórzy wiedzą – zlikwidowałem konto na digart.pl jakiś czas temu. Ostatnio uznałem jednak, że było to trochę pochopne. Aby, w razie czego, mieć możliwość komentowania na forum, postanowiłem utworzyć konto na nowo. Z tym samym loginem i adresem kontaktowym

Wszystko było ok. Dziś chciałem wejść na stronę, a tutaj zaskoczenie:


W związku z zaistniałą sytuacją napisałem do obsługi i teraz czekam na uzasadnienie.
W mojej ocenie to jest żenująca sytuacja, bo konto otworzyłem wczoraj, nie zdążyłem jeszcze nawet słowa napisać czy pracy wysłać, a tu taki numer

Aktualizacja 1. Ze strony digart.pl po 24h nie ma żadnego odzewu. Jeśli w taki sposób chcą zniechęcić do korzystania z serwisu, to metoda jest na tyle skuteczna, by na koniec zbudować jeszcze wizerunek

pt.: Digart stał się miejscem nieprzyjemnym, do którego nie będę wracał z sentymentem.

Z resztą – poczekam do niedzieli, czyli dnia, do którego cookie’s powinny już wygasnąć.
Jeśli tak będzie – spróbuję usunąć konto. Tym razem bez sentymentów.

Aktualizacja 2. Jest kontakt z redakcją. Konto odblokowane. Serdecznie dziękuję 🙂
Sprawa zamknięta.
Konto odleci gdy serwis zostanie zamknięty.
Na dobre.