67. Tour de Pologne w Kętach

Dotąd tak wielka impreza światowa nie dotarła do Kęt. Po raz pierwszy (i prawdopodobnie ostatni raz znając realia i zmienność trasy) Tour de Pologne trafił na kęckie ulice. Starsi pamiętają jak po kęckiej kostce przetaczały się peletony Wyścigu Pokoju, w którym często główne role odgrywali kolarze tacy jak Ryszard Szurkowski, Stanisław Szozda,czy Tadeusz Mytnik, po którym również pozostało już wspomnienie.

Dziś również młodzi mogli zobaczyć na żywo największy i najstarszy wyścig w Polsce z tą różnicą, iż peleton składał się z zawodników najlepszych drużyn zawodowych świata oraz Reprezentacji Polski.

  1. etap tegorocznego wyścigu prowadził z Tychów do Cieszyna i mierzył 177.9 km.W Kętach jako pierwszy pojawił się Błażej Janiaczyk z Reprezentacji Polski, a etap na swoje konto zapisał Mirco Lorenzo z ekipy Lampre N.G.C.

Lato, lato, już po lecie.
Staszek Gazda już na mecie.
Na zakręcie dodał gazu, aż się znalazł na cmentarzu.
Na cmentarzu wielkie krzyki – tam się biją nieboszczyki.
Staszek Gazda wziął patyka i przetrącił nieboszczyka.
A nieboszczyk wpadł do grobu i powiedział:
„Chwała Bogu!”